piątek, 25 stycznia 2013

Arabska żona - Tanya Valko

TANYA VALKO
Arabska żona

http://ecsmedia.pl/c/arabska-zona-b-iext6169374.jpg

Przygoda, bo inaczej tego nie ujmę, Doroty, Polki z Ahmedem, Arabem. Z pozoru wydający się grzecznym, hojnym dżentelmenem, Arab jest bezwzględny i niezbyt przejmuje się naszą Polką. 

OFICJALNY OPIS:

Wstrząsająca historia młodej kobiety, która poślubiła muzułmanina.

Dorota, uczennica szkoły średniej, poznaje Ahmeda, w którym zakochuje się bez pamięci. Jej najbliższe otoczenie nie kryje swojego negatywnego nastawienia do tego związku, mimo to młodzi spotykają się dalej. Kiedy dziewczyna zachodzi w ciążę, Ahmed ją poślubia.

Po pewnym czasie wyjeżdżają do jego rodziny. Tam ukochany, dotychczas niewidzący świata poza swoją Docią, pokazuje prawdziwe oblicze - znika na całe dnie z domu, nie interweniuje, gdy kobiety z jego rodziny dręczą żonę, okazuje się zazdrosny, nie stroni od rękoczynów. Dorota wiele znosi dla swojej miłości, w pewnym momencie jednak nie wytrzymuje...

"Arabska żona" to kwintesencja ponad dwudziestoletnich kontaktów pisarki z krajami muzułmańskimi, efekt studiów i badań, doświadczeń własnych oraz zasłyszanych opowieści. W swoich bohaterach oraz ich losach autorka skompilowała wiele ludzkich historii, umiejscawiając je w kokonie literackiej fikcji.


 Przyznam, że powieść napisana jest dość dobrym językiem, co jest jej chyba jedną z nielicznych zalet. Mimo, że niewielkiej błyskotliwości głównej bohaterki (i być może autorki...?). Zabawnie napisana książka, ale według mnie zachowania Doroty są bliskie idiotyzmu, niesamowitej naiwności, ale przede wszystkim desperacji. Bardzo podobają mi się teksty Ahmeda. Są wprost rewelacyjne. Nie dość, że dość błyskotliwe, to jeszcze dość ironiczne... Nie dziwię się, że Dorota jakoś wytrzymywała z Ahmedem, tylko on z nią. Naprawdę, widać, że była zdesperowana. Ale prawdę mówiąc, to dlaczego Ahmed, miałby być z atrakcyjną kobietą, piękną i utalentowaną? Nikt atrakcyjny by go nie zechciał. W opisie książki jest napisanej: " [...] młodej kobiety [...] ", mam wrażenie, że lepiej by było napisać po prostu: "zdesperowanej idiotki". Jednak jest to moje zdanie, które pewnie nie wszystkie kobiety to potwierdzą (być może dlatego, że nie ma między nimi zbyt wielkiej różnicy?). Szczerze powiedziawszy autorka przedstawia świat jako cudowny, nie wiem czy dużo ubarwia czy sama po prostu nie wie. Ja, która praktycznie nic nie wie o tej nacji, wiem więcej niż ona, która podobno dość długo przebywała w Arabii Saudyjskiej. Nie dokończyłam czytać tej książki, utwierdzając się w przekonaniu, że nie warto czytać współczesnych polskich autorów, może z kilkoma wyjątkami. Śmieszy mnie ta książka, gdyż przecież jest ona dla dziewczyn takich jak Dorota, które nie wiedzą co mają zrobić (i być może ze samą sobą?), gdyż biedne desperatki zakochują się w Arabach. Oczywiście za kilka miłych słówek... Pierwsza część jest jeszcze bardziej warta przeczytania, ale już po stronie 200... po prostu tragedia. Jest tak nudna, że nie doczytałam do końca. Czytając pierwsze strony myślałam, że jest to coś warte przeczytania. Jednak nie miałam racji. Z pewnością nie przeczytam dalszych części... Zachodzę w głowę, jak ta książka może być bestselerem?! Czy naprawdę w Polsce są niezbyt błyskotliwi czytelnicy...?



Kategoria: przygodowa, podróżnicza

Moja liczba gwiazdek:
* (1/10)

Ilość stron: 556
Cena: 34 zł
Wydawnictwo: Prószyński i S-łka 

sobota, 12 stycznia 2013

Anna Karenina (1948)

Anna Karenina (1948)

OFICJALNY OPIS:
Kolejna ekranizacja powieści wybitnego realisty i znawcy ludzkich dusz.
Rosja, druga połowa XIX wieku. Do hrabiego Obłońskigo przyjeżdża prześliczna siostra Anna. Jest ona żoną bezwzględnego "biznesmena" - jakbyśmy go dziś nazwali - i nieszczęśliwa w owym małżeństwie. Rozwieść się jednak nie może ze względu an surowe zasady towarzyskie i malutkiego syna, którego bardzo kocha.
Pewnego dnia na balu, wydanego przez jedn z wielu kuzynek, Anna poznaje tajemniczego i niezwykle pociągającego hrabiego Wrońskiego. Rodzi się między nimi sympatia, a potem miłość. Miłość tak silna, że Anna dla niej porzuca swoją rodzinę i nie bacząc na opinię jaką przez ten czyn ma w towarzystwie, zamieszkuje z Aleksym. Niestety, to nie koniec historii, a ledwie jej początek....

Niesamowicie tragiczna historia pięknej miłości. Vivien Leigh oczywiście perfekcyjnie wczuła się w swoją rolę, tak jak również w ekranizacji powieści Michell Margaret. I wcale tego nie koloryzuję, zwłaszcza, że jest ona moją ulubioną aktorką. Piękna Anna Karenina umiera wskutek samobóstwa. Bardzo mnie to przygnębiło. Dziwi mnie jak bardzo ludzie reagują na miłość Wrońskiego i Anny. Hrabia dla Anny porzuca swą narzeczoną. Czyn, może nie do końca przemyślany, ale z pewnością trafny dla swego serca. Zasmucający jest również fakt, że Karenin, były mąż Anny, po ucieczce Anny, mówi synowi, że jego matka nie żyje. W tym wszystkim faktycznie nie wiadomo co miał powiedzieć chłopcu - przecież nie powie mu, że jego matka uciekła z młodym, przystojnym hrabią Wrońskim. Film zmusza do myślenia, mimo, że jest sytuacja jest wcale nie rzadka. Cóż, film jest dość dobry, jedynie jego wadą jest to, że jest bez kolorów. Chociaż czarno-biały obraz dodaje tajemniczości, stylu z tamtych, minionych lat.

Kategoria: dramat

Moja liczba gwiazdek:
********** (10/10)

piątek, 11 stycznia 2013

Wichrowe wzgórza (1998)

Wichrowe wzgórza (1998)

http://1.fwcdn.pl/po/66/04/136604/7231507.3.jpg?l=1256441159000


Wspaniała adaptacji książki Emily Bronte. Film rozpoczyna się rozłąką dwóch zakochanych w sobie ludzi: Cathy oraz Heathcliffa. Cathy w czasie nieobecności Heathcliffa wychodzi za mąż, za przystojego, bogatego i zabawnego mężczyznę, Edgara. Po dwuletniej nieobecności Heathcliffa powraca, aby zemścić się na Cathy...

OFICJALNY OPIS:
 Adaptacja znanej powieści Emily Bronte z 1847 roku. Akcja filmu toczy się w okolicy nazywanej Wichrowymi Wzgórzami. Młody Heathcliff wychowuje się w bogatej rodzinie przez którą został adoptowany. Wkrótce zakochuje się w Cathy - córce swych przybranych rodziców. Pewnego dnia dziewczyna poznaje Edgara Lintona, który oczarowuje ją swoją elegancją i nienagannymi manierami. Kiedy Heathcliff dowiaduje się, że Edgar prosi ją o rękę ucieka w Wichrowych Wzgórz. Wraca po pięciu latach nieobecności jako bogaty człowiek z silnym postanowieniem zemsty na rodzinie Lintonów.

Adaptację, z roku 1998, uznaję za lepszą niż tą, z Juliette Binoche na czele. Obsada rewelacyjnie dobrana, wszyscy świetnie wczuwają się w swoją rolę. Film jest bardziej emocjonalny niż z 1992 roku. Bardziej podchodzi pod horror. Pełen napięcia, wciągający z nutką tajemniczości. Bardzo podoba mi się fakt, że córkę Cathy gra całkiem inna aktorka. Cathy jak i Młoda Cathy wyglądają prześlicznie, wręcz Młoda Cathy jest ładniejsza, może dlatego, że jest troszkę grubsza? Rozpisywać się nie będę, gdyż w poprzedniej notce jest recenzja adaptacji z 1992 roku.

Moja liczba gwiazdek:
********* (9/10)

Kategoria: melodramat, klasyka 


http://1.fwcdn.pl/blog/330111/577502.1.jpg

środa, 9 stycznia 2013

Wichrowe Wzgórza (1992)

Wichrowe wzgórza (1992)

 http://1.fwcdn.pl/po/12/23/1223/6983055.3.jpg?l=1348209958000

Wspaniała adaptacji książki Emily Bronte. Juliette Binoche, może niekoniecznie pasująca wyglądem do roli Cathy, bo z pewnością można by znaleźć ładniejszą aktorkę, równie utalentowaną, bardzo elegancko zagrała swoją rolę. Film rozpoczyna się rozłąką dwóch zakochanych w sobie ludzi: Cathy oraz Heathcliffa. Cathy w czasie nieobecności Heathcliffa wychodzi za mąż, za przystojego, bogatego i zabawnego mężczyznę. Po dwuletniej nieobecności Heathcliffa powraca, aby zemścić się na Cathy...


OFICJALNY OPIS:
 Przed laty ojciec Cathy Earnshaw przygarnął bezdomnego chłopca, dzieci dojrzewały razem, potem połączyła ich głęboka miłość. Kiedy jednak los ich rozdziela Heathcliff staje się ponurym, zgorzkniałym człowiekiem szukającym zemsty...

Cóż mogę powiedzieć? Z pewnością nie można oderwać się od filmu, mimo w sumie dość błahej fabuły. Cały czas zastanawiam się nad sukcesem filmu, może to ścieżka dźwiękowa oraz mocne momenty sprawiają, że film jest tak ujmujący, ciekawy? Cathy uważam za trochę narwaną, dziką, ale jakże uroczą... Bardzo złe wrażenie odniósł na mnie Heathcliff... może tak go po prostu ukazali w filmie? W każdym bądź razie, Heathcliff w większości filmu zachowuje się jak szaleniec, chory umysłowo człowiek, choć kto wie? Może i to prawda. Cały czas byłam przerażona dzikością, niesamowitą nienawiścią jaką kiedował się główny bohater, szczególnie gdy potem odgrywał się na córce Cathy, niczego nie winnej. Jak okrutnie ją traktował, bijąc ją, rzucając na schody... nie wspominając już o tym, że zmusił ja do ślubu z jednym ze swoich podopiecznych, aby przejąć majątek córki Cathy, której umierał ojciec. Oczywiście kierował się zemstą, bo kiedyś Cathy wybrała innego, zamiast Heathcliffa. Kierowała się tym, że Edgar Linton był zabawny, przystojny, ale i również, albo i przede wszystkim bogaty... poza tym uznała ona za hańbę być z Heathcliffem, i tu chyba przyznam jej rację. Co z tego, że tak bardzo go kochała, jak on był po prostu człowiekiem pozbawionym serca? Szalonym, i też nienormalnym.
Film ogólnie oceniam jako bardzo dobry, mimo, że obsada nie należy do najpiękniejszych. Pewnie oszczędzali na aktorach... Ich wybór. 

Moja liczba gwiazdek:
******** (8/10)

Kategoria: dramat, klasyka

 http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/hq317_Wichrowe_wzgorza4.jpghttp://www.otofotki.pl/img7/obrazki/uq9480_Wichrowe_wzgorza2.jpg

niedziela, 6 stycznia 2013

Idź, zapytaj Alice

ANONIM
Idź, zapytaj Alice

http://p.alejka.pl/i2/p_new/04/14/idz_zapytaj_alice_2_0_b.jpg


Powieść, czy też nowelka jest pod postacią pamiętnika pietnastoletniej dziewczyny. Tragiczna historia nałogu.

Początek zaczyna się od odrzuconej miłości dziewczyny, po czym jej tata dostaje inną ofertę pracy. Dziewczyna wraz z rodziną wyprowadza się oraz długo nie rozpacza po Rogerze. Powieść ukazuje typowej dla każdej dziewczyny problemy: uroda, miłość, kłopoty z rodzicami, przyjaźń, nauka. W wakacje, Alice jedzie do dziadków, idzie na imprezę, a jej życie radykalnie się zmienia, oczywiście za sprawą takich substancji jak: LSD zwany kwasem, amfy etc. ... Z czasem, ucieka z domu, dwukrotnie, sprzedaje narkotyki 10-latkom, zostaje zgwałcona, pobita itd. To niesamowite co narkotyki potrafią zrobić z człowiekiem, nawet tym najrozsądniejszym. Może chodzi tu o silną wolę?



OFICJALNY OPIS:

 Prawdziwy zapis walki nastoletniej dziewczyny z kuszącym, choć śmiertelnie niebezpiecznym światem narkotyków jest wstrząsającym ostrzeżeniem przed plagą, która w tym stuleciu dotknęła większość społeczeństw. Napisany bezkompromisowym i szczerym językiem, dziennik Alice prowokuje i zmusza do myślenia.

"To nadzwyczajne dzieło nastoletniej narkomanki jest dowkumentem przerażającej rzeczywistości, napisanym z prawdziwym artyzmem." The New York Times

"Książka Idź, zapytaj Alice ilustruje napięcia wieku dojrzewania. Nie można odmówić jej siły oddziaływania" School Literatury Journal

"Tę książkę powinny przeczytać wszystkie nastolatki i ich rodzice" The Boston Globe   


Wzruszam się wspominając tą książkę. Autorka widać, że była błyskotliwą osobą. Faktycznie, książka daje do myślenia, przeraża. Nie chodzi o to, że to jakiś horror, ale o to, jak łatwo się uzależnić. A przecież to może spotkać każdego. Alice zaskakuje mnie swoją tajemniczością, szczególnie przed bliskimi. Dziennik jest napisany przystępnym językiem, warto przeczytać. Choćby dla samej wiedzy. Bardzo podoba mi się fragment, kiedy Alice, przez swoich dawnych przyjaciół, ćpunów, znajduje się w szpitalu psychiatrycznym. Historie innych dziewczyn, chłopaków, przebywających w tym miejscu są naprawdę interesujące. Wręcz szokujące. Głównym sprawcą są jak zwykle narkotyki, co chyba nikogo nie dziwi. Czasem ciężko mi było zrozumieć fragmenty w dzienniku, kiedy była naćpana. Pisała tak haotycznie, ciężko było się domyślić o co chodzi. W tym wszystkim, zdziwicie się, bo pamiętnik został napisana w 1971 roku. Na sam koniec byłam bardzo zaskoczona i zszokowana, bo Alice umiera. Nie wiadomo dlaczego, ktoś jej coś podrzucił, czy sama wzięła śmiertelną dawkę? Tego jak widać nigdy się nie dowiemy.


Kategoria: młodzieżowa, pamiętnik


Moja liczba gwiazdek:

******** (8/10)


Ilość stron: 142

Cena: 14,90 zł

Wydawnictwo: Kameleon 

czwartek, 3 stycznia 2013

Zbaw mnie ode mnie samego - Brain "Head" Welch

BRIAN "HEAD" WELCH
Zbaw mnie ode mnie samego


http://merlin.pl/Zbaw-mnie-ode-mnie-samego_Brian-Welch,images_big,15,978-83-61844-02-0.jpg

Niesamowita krótka autobiografia byłego członka zespołu Korn, gitarzysty prowadzącego. Od fajtłapy do gwiazdy rocka, zamieszany w narkotyki i alkohol. Autor opisuje swoje życie, wzloty i upadki oraz przede wszystkim chce ukazać swoje dość liczne błędy dla młodych ludzi, coś w rodzaju morału. Pisana w luźnym języku, bez granic własnej prywatności, i nie chodzi tutaj o sceny erotyczne, których nie ma. O człowieku, który przeszedł więcej niż można sobie wyobrazić. O tym jak łatwo być ofiarą nałogu. A jak trudno zerwać z tym nałogiem... a w tym przypadku nałogami. Zaskoczył mnie fakt, że Head, facet, który miał niesamowity talent i dużo kasy, który mógł mieć praktycznie każdą dziewczynę, związał się z dziewczyną toksyczną... Nigdy nie sądziłam, że po zdradzie swojej dziewczyny facet dalej może z nią być. Na dodatek, Rebeka, zażywała speeda, metaamfetaminę itd. ... Wiadomo, przeecież, że nie można sworzyć związku z narkomanką, nawet jeśli samemu się jest narkomanem, tak jak w przypadku Heada.

 OFICJALNY OPIS:
Niesamowita historia gwiazdy rocka, która straciła kontrolę nad własnym życiem o uzależnieniu od narkotyków i cudownym wybawieniu mocą Chrystusa.
W swojej, miejscami brutalnej, autobiografii Brian Welch po raz pierwszy opisuje, jak przyszedł do Boga i co działo się przez poprzednie 10 lat. Ta książka pozwala zobaczyć świat grupy Korn widziany oczami członka zespołu. Head szczerze opowiada o nieudanej walce z narkotykami, która jednak doprowadziła go do zwrócenia się ku Bogu. Z autobiografii dowiecie się, jak Head odwrócił się od wyniszczającego trybu życia i odbudował stosunki z córką oraz co się zmieniło w jego muzyce.

 Brian rewelacyjnie opisuje historię swojego życia, przynajmniej w I części powieści. Opisuje w sposób dzięki któremu czytelnik nie jest w stanie oderwać się od książki. Myślę, że jest to warta lektura, cóż, z pewnością pouczająca. Ta historia mnie wzruszyła. Facet tyle razy się w życiu wrobił, Rebeka, narkotyki, alkohol... Wszystkie możliwe gówna, prawdę mówiąc. Pierwsza część książki jest interesująca, ale druga to według mnie po prostu wynurzenia byłego narkomana... nieurażając czyichś uczuć religijnych, ale Brian pisze i zastanawia się o sprawach w większości banalnych. Brian wywarł na mnie sympatyczne wrażenie, ale nie sądzę, żeby był normalny. Szkoda mi jego córki, Jennei. Nie dość, że miała takie dzieciństwo to nawet podejrzewam, że sama będzie musiała zarobić jakieś pieniądze, bo Brian ma tendencje do przepuszczania jakiejkolwiek kasy co ma. A wiadomo, studia itd. ...

Kategoria: biograficzna

Moja liczba gwiazdek:
********* (9/10)

Ilość stron: 184
Cena: 29,90 zł
Wydawnictwo: Nadzieja dla przyszłości